Dzięki uprzejmości autorki zamieszczamy poniżej wywiad z Wojciechem Suchomskim astrologiem finansowym, który ukazał się w we wrześniowym numerze miesięcznika "Czwarty Wymiar".

Z Wojciechem Suchomskim astrologiem finansowym rozmawia Anna Frankowska

 - Jest pan autorem pierwszej polskiej książki z zakresu astrologii finansowej „Cykle planetarne na giełdzie”. Gratuluję! Astrologia finansowa, która od wieków jest ważnym działem astrologii w Europie Zachodniej i w USA, w Polsce nie mogła być uprawiana z przyczyn oczywistych – w poprzednim ustroju nie było gospodarki wolnorynkowej. Co się stało, że zafascynowała pana właśnie astrologia finansowa?

 - Astrologią „zaraziłem się” od swojej siostry blisko 20 lat temu. Zafascynowało mnie, że można obliczyć pozycje planet na dowolny rok i zobaczyć, co będzie na niebie za kilka czy kilkadziesiąt lat, a potem porównać je z układami planet w przeszłości i przeanalizować towarzyszące im zdarzenia. Jednocześnie poszedłem na studia ekonomiczne na Uniwersytecie Łódzkim, na Finanse i Bankowość. Bardzo intensywnie uczyłem się astrologii, czytałem na ten temat wszystko co mi wpadło w ręce. Któregoś dnia w katalogu jakiejś księgarni wysyłkowej znalazłem „Financial Astrology” Davida Williamsa i zapragnąłem przeczytać tę książkę. Niestety kosztowała 55 dolarów, czyli średnią pensję w tamtych czasach (teraz tę książkę można za darmo przeczytać w Google Books)... Dopiero po 13 latach, kiedy pojechałem do Anglii, miałem okazję kupić ten podręcznik astrologii finansowej, który całkowicie zmienił moje spojrzenie na astrologię. W 2005 roku postanowiłem iść tylko w tym kierunku.

 - A jak pan określa swój zawód, bo nie nazywa pan siebie astrologiem finansowym?
 
 - Jestem analitykiem finansowym, który stosuje do analiz cykle planet.

 - Dlaczego? Przecież „astrolog finansowy” brzmi nie tylko dumnie, ale także intrygująco.

 - Ale w Polsce większość ludzi ma o astrologii mylne, trywialne wyobrażenie. Myślą, że astrologia to horoskopy gazetowe, a ja nie chcę być z tym utożsamiany. Czytelnicy „Czwartego Wymiaru” to akurat takie grono, które wie, iż prawdziwa astrologia to coś innego, że bazuje ona na indywidualnych horoskopach obliczonych na podstawie daty, godziny i miejsca urodzenia człowieka czy zaistnienia jakiegoś wydarzenia, że prognozy tworzy się w oparciu o indywidualne tranzyty, dyrekcje czy progresje, które działają bardzo precyzyjnie, nawet w najdrobniejszych szczegółach. Kiedyś latem usnąłem na krótko na plaży. Kiedy się obudziłem, miałem twarz boleśnie spaloną słońcem. Sprawdziłem potem tranzyty i okazało się, że dokładnie w tym czasie Słońce przechodziło przez mój ascendent... Byłem zdumiony precyzją działania tego tranzytu.

Czytaj więcej...

Jak już mówiłem, w horoskopie wydarzeniowym najważniejsze rzeczy odczytujemy z Ascendentu i MC, z tym, że w Asc. jest raczej to, co absorbuje myśl pytającego, a w MC to, co dominuje w danej sytuacji, czyli ta strona bardziej wydarzeniowa. W horoskopie urodzeniowym natomiast, jest to tak, że z Ascendentu, planet w Asc., czy władcy Asc. położonego w znaku, czy domu odczytujemy genotyp i główne cechy psychiczne, leżące u podstaw całej osobowości, a w MC jest dominanta charakterologiczna spowodowana określonymi wydarzeniami w życiu. Np., jeżeli w MC jest Saturn - doprowadzi on w końcu, w zenicie życia do tego, że ten człowiek stanie się saturnowy, czyli będzie górowała ambicja, talenty administracyjne (przy dobrych układach Saturna), lub po prostu paranoja (przy złych układach Saturna z wyznacznikami osobowości).

Zaloguj się, aby zobaczyć.

Tym razem zajmiemy się tematyką domu 7. Jest ona szalenie rozległa, gdyż dom 7 sygnifikuje małżeństwo, wszelkie kwestie miłosne i seksualne (nie dom 5- dotyczy on tylko prokreacji i dzieci), sprawy prawne i wszelkie kontrowersje z innymi ludźmi, kontrakty, umowy prawne, wojny, pojedynki, otwarte wrogości, wszelkie interesy, które zawieramy za pomocą kontraktu i umowy z innym człowiekiem. Są w nim również umowy społeczne, kradzieże, temat zbiegów, osób zaginionych - wszelkie sprawy dotyczące obcych ludzi. Są w nim też sprawy dotyczące zaginionych rzeczy, przedmiotów, zwierząt. Wszystkie te kwestie sądzimy przez dom 7 i dlatego jest on o wiele trudniejszy od pozostałych domów i trzeba się nim zająć znacznie obszerniej.

Zaloguj się, aby zobaczyć.

Człowiek pospolity z reguły traktuje życie wydarzeniowo, a najbardziej interesują go skutki zaistniałego zdarzenia. Dzieje się tak, ponieważ życie mu się zdarza, jest miotany przez wydarzenia i nie potrafi nimi sterować.

Dlatego też dzisiaj zajmiemy się rozwiązywaniem wszelkich horoskopów, w których jako substrat, w podświadomym pytaniu jest zagadnienie: czy będę miał to, czego sobie życzę?

Zaloguj się, aby zobaczyć.

Podkategorie

  • Wykłady Andrzeja Wesołowskiego

    Wykłady Andrzej Wesołowskiego udostępnił Dariusz Milerski. Pełna treść dostępna tylko dla członków PTA po zalogowaniu się.

Informacje o Towarzystwie

Rybach
Słońce w Rybach
1 stopni(e)
Rybach
Księżyc w Rybach
21 stopni(e)
Nów
Nów
ma już 1 dni